Opinie o Centrum Spasja
Bardzo polecam ! Wszyscy którzy się jeszcze zastanawiają nad jakimś kursem to serio nie ma się co zastanawiać tylko działać ! Idźcie i korzystajcie z wiedzy ludzi, którzy tam pracują ! :) Nie pożałujecie !
super szkolenia ! polecam każdemu to miejsce
ludzie pracujący tam przekazują ogrom wiedzy ! ![]()
Spasja to Pasja do terapii ciała, miejsce i ludzie ,do którego chce się wracać na kolejne kursy. Jeśli tak jak Ja wiesz, że człowiek to CUD i każdy człowiek to cały wszechświat to polecam kurs Dotyk Kwantowy twoja świadomość terapeuty poszerzy perspektywy pracy z klientem. To poprostu warto poczuć na sobie.
Z ogromną wdzięcznością czekam na kolejne spotkanie.
Bardzo polecam kursy i szkolenia. Po pierwsze-poziom wiedzy trenerów jest absolutnie top of the top, po drugie atmosfera na kursach jest sprzyjająca zdobywaniu wiedzy w przyjemny i lekki sposób.Właśnie jestem po kursie z pracy na powięzi i jestem bardzo zadowolona. Wcześniej skorzystałam ze szkolenia z masażu. Będę wracać!Dziękuję.
Jako uczestnik kilku kursów organizowanych przez Spasję jestem pod dużym pozytywnym wrażeniem jeśli chodzi o prowadzenie i atmosferę wykładowców. Gorąco i z pełną odpowiedzialnością polecam tą placówkę jeśli chce ktoś zacząć przygodę z masażami bądź udoskonalić je. Pozdrawiam :)
Super ludzie z mega wiedzą i podejściem. Bardzo sympatyczna prowadząca szkolenie, dużo wiedzy, doświadczenia. Zdecydowanie polecam i na pewno jeszcze skorzystam.
Miałem przyjemność uczestniczyć w kursie suchego igłowanie, nie jest to pierwsze szkolenie, które przeprowadzał dla mnie Dawid. Pod względem merytorycznym i praktycznym nie można nic zarzucić, wszystko wykonane z niebywałą dokładnością na najwyższym poziomie. Z czystym sercem polecam SPASJE, każdej osobie głodnej wiedzy i pragnącej poszerzać swoje horyzonty.
Prowadzący skarbnica wiedzy i mega pozytywny facet. Polecam serdecznie ![]()
![]()
Najlepsze miejsce! Polecam!! ![]()
Kursy w Spasji to pełna profeska. Nieważne czy chodzi o masaż relaksacyjny czy szkolenia fizjoterapeutyczne, nie zawiodłam się ani razu. „Bóle głowy i zatok okiem chiropraktyka” to już petarda ;)